** Warszawa **
- Kuba, nie wiem czy ten związek ma sens - rzekła Ola
- w końcu - powiedział z Sarkazmem Kosecki
- więc zrywam z tobą ! - krzyknęła Ola i zaczęła pakować swoje rzeczy
- okej. ja ide do Dominika, jak wróce ma cie tu nie być - odrzekł Kuba, wziął telefon,portfel i kurtke i wyszedł z domu. Po jakiś 10 minutach doszedł do domu Kumpla z Klubu, nie chciał jechać samochodem bo wiedział ze popiją. Zapukał w drzwi i otworzyl mu kolega
- zerwałem z Olką... - powiedział Kuba i zwiesił głowe
- ej stary to chyba dobrze? dobra właź
Gdy kumpel siadł na kanapie w salonie, Furman wyciągnął z Zamrażarki Piwa i zaniósł je do salonu. Do tego przyniósł chipsy, paluszki i orzeszki ziemne.Otworzyli Alkohol i zaczeli pić. Dominik zauważył iż po 5 piwach Kuba jest już pijany, zaniósł go do sypialni,polozył na łóżku a sam poszedł do Salonu. Tam po 4 piwach usnął. Rano oboje obudzili się z kacem. Na szczęście wpadł Michał z Olgą i zrobili im śniadanie. o 15 mieli trening więc goście zmyli się o 12. Kuba poszedł do domu jakos o 14, spakował się i poszedł na trening. Dominik ma kontuzje więc nie trenuje na razie.
Oczywiście trener Urban czepiał się Koseckiego bo przyszedł z bólem głowy, na dodatek ciągle pił wode, ale gdy Pomocnik opowiedział mu czemu się opił Urban zrozumiał i dał Kosie jutro wolne, reszta piłkarzy może jutro na treningu robić co chce. Około 18 trening się skończył. Michał,Kuba Kosecki i Kuba Rzeźniczak poszli do Kawiarni, omówić 25 urodziny Rzeźniczaka. Nie odbyło się bez piwa. Około 20 Kuba przyszedł do domu, umył się i poszedł spać
****
sorry ze taki krótki ale nie mam weny i na dodatek głowa mnie boli :c
Wczoraj Legia przegrała z Lazio 0:1

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz